Pod koniec kwietnia Å›wiat obiegÅ‚a wiadomość o powstaniu nowego niezależnego studia The Fullbright Company. ZaÅ‚ożyÅ‚ je trzon zespoÅ‚u odpowiedzialnego za Å›wietne DLC Minerva’s Den do gry BioShock 2, w tym główny projektant Steve Gaynor oraz Johnnemann Nordhagen i Karla Zimonja. Na zapowiedź ich pierwszego projektu pod nowym szyldem nie musieliÅ›my czekać dÅ‚ugo. BÄ™dzie nim Gone Home, czyli pierwszoosobowa przygodówka pozbawiona jakichkolwiek elementów walki.
Zabawa ma polegać głównie na eksplorowaniu lokacji, rozwiązywaniu zagadek i odkrywaniu sekretów fabuły. Ambicją
The Fullbright Company jest stworzenie bardzo interaktywnego świata, rządzonego przez realistyczny silnik fizyczny. Autorzy obiecują też brak nielogicznych ograniczeń swobody gracza. Przykładowo, wszystkie drzwi, szuflady czy szafki będzie można otworzyć, pod warunkiem, że postać da radę ich dosięgnąć.
Projekt znajduje się wciąż na wczesnym etapie produkcji i nie osiągnął jeszcze nawet statusu alpha. Podstawowe mechanizmy rozgrywki są już gotowe, podobnie jak fabuła pierwszej połowy kampanii. Natomiast wszystkie elementy graficzne i dźwiękowe ukończono dopiero w 5%.
Gra powstaje na silniku Unity i tworzona jest wyłącznie z myślą o pecetach. Na powyższym filmiku korzystano z pada dla celów demonstracyjnych, ale mechanizmy sterowania zaprojektowano głównie pod myszkę i klawiaturę. Obsługa kontrolera będzie jedynie dodatkową opcją.
Gone Home zostanie w pełni ujawniony w drugiej połowie tego roku. Wtedy obejrzymy pierwszy prawdziwy zwiastun i poznamy konkrety odnośnie fabuły. Ludzie ze studia
The Fullbright Company podkreślają, że nie mają żadnych planów uruchomienia Kickstartera dla tego projektu.
Źródło:
"Adrian Werner" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2012-05-09 15:22:05
|
|
|